Archiwum wpisów w kategorii: ‘Inwestycje’

Jak pomnożyć wolne środki: Lokata czy fundusz inwestycyjny?

Każdy z nas chciałby mieć komfortową sytuację finansową. Niestety z różnych względów jest to czasem niemożliwe. Jeśli jednak dysponujesz wolnymi środkami- zainwestuje je mądrze. Problemem może być lokata takiej inwestycji. Gdzie można ulokować środki bez obawy o ich przyszłość? Wszystko zależy od tego ile chcesz na swoich pieniądzach zarobić. Kiedy z mężem stanęliśmy przed podobnym wyborem ciężko było dojść nam do porozumienia. Sytuacja wynikała z faktu, że oboje mieliśmy różne pomysły, co do pomnożenia naszego majątku wolnego. Doszliśmy jednak do wniosku, że możemy robi to na kilka sposobów- również aktywnie mieszając się w pomnażanie naszego kapitału. Ustaliliśmy, że z każdej wypłaty będziemy odkładać do sumy wyjściowej ok. 10 procent wynagrodzenia. Jest to kluczowa spraw, gdyż dzięki temu mieliśmy realny wpływ na stan naszych oszczędności.

Komplikacja nadeszła, gdy myśleliśmy o rozlokowaniu sumy. Mąż upierał się przy lokatach bankowych. Według niego byłoby to najrozsądniejsze i najbezpieczniejsze wyjście. Jednak po konsultacji z koleżanką, która jest ekspertem finansowym w dużej firmie doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy na tym sporo stracić. Fakt w banku zapewniony mielibyśmy pewny zysk, ale byłby on nie satysfakcjonujący. Zdecydowaliśmy się więc na podział środków i zainwestowanie mniejszej części poprzez fundusze inwestycyjne, gdyż są one obciążone bardzo dużym ryzykiem straty przekazanych środków. Był to strzał w dziesiątkę. Koleżanka pomogła wybrać nam najmniej ryzykowną opcję i mogliśmy odtąd cieszyć się z faktu, że nasze pieniądze się pomnażają, a wizja własnego domu jest coraz bliżej.  Wybraliśmy otwarty fundusz inwestycyjny zrównoważony i zysk w pierwszym roku wyniósł aż 30 procent naszego wkładu. Później jednak zmniejszyliśmy ponownie aktywa, by nie straci zarobionych pieniędzy i okazało się to słuszne. Reszta pieniędzy „rosła” na lokacie. Dzięki temu po pięciu latach, bez zaciągania kredytów uzbieraliśmy odpowiednią kwotę, by zrealizować marzenia o domku. Odtąd każde środki lokujemy tak, by osiągnąć maksymalne zyski przy minimalnym ryzyku- część bezpiecznie na lokacie, a część (mniejsza) w funduszach inwestycyjnych. Dzięki temu nawet przy niesprzyjających wynikach z funduszu mamy pozostawioną otwarta furtkę, gdyż nie pozostajemy z niczym.

Złota inwestycja

Szalejący wciąż na rynkach całego świata trend utrzymuje nas w przekonaniu, że inwestowanie w złoto jest najbardziej opłacalne. Szczególnie jest to widoczne w czasach obecnych, gdy na wielu rynkach widoczny jest kryzys. I choć Grecja i Włochy ledwo trzymają się na stojąco, złoto wciąż dzielnie utrzymuje swoją pozycję. Dlatego warto znać podstawowe zasady, jak inwestować w złoto, i w ogóle, na czym polega inwestowanie w ten kruszec. Żeby mieć podstawową wiedzę, nie trzeba być jubilerem, należy znać jednak pojęcia. Dotyczy to zwłaszcza jednostki złota, jego wartości i sposobów na określenie ilości. Waga jednostki złotka zwanej uncją trojańską wynosi 31,1035 grama. Istotne jest również zapamiętanie, że czyste złoto to wybitnie miękki metal. Dlatego często utwardza się go, domieszkując innymi metalami.

Dzięki temu uzyskuje się dużo twardszy i bardziej wytrzymały stop. Może mieć on różną wartość, dlatego właśnie wyróżnia się próby złota, które zależnie od ilości złota w stopie, mają różną wartość, co za tym idzie, także cenę. Oprócz stopu, mówi się również o liczbie karatów. Wiadomo, im więcej, tym bardziej bogato, co za ty idzie, również drogo. Najczystsza próba to 24 karaty.

Ale jak zainwestować w złoto? Kupić łańcuszek, zegarek, drogocenne kolczyki, czy może od razu zdecydować się na sztabki? To, czy wybierzemy którąś z tych form, czy może jednak monety kolekcjonerskie, zależy tylko od nas. Ważne, byśmy wybrali dobre źródło, w którym nabędziemy nasze złoto. Musi być ono sprawdzone, warto więc skorzystać z oferty Mennicy Skarbowej, znajomego jubilera, czy chociażby banku. Lepiej zrezygnować z lombardu cieszącego się złą sławą. Trzeba pamiętać, by nie dać się naciągnąć na wysoką marżę. A gdy mamy już złoto, wiedzieć, że dokonaliśmy dobrej inwestycji. Ponieważ złoto zawsze się zwraca i warto je zachować na przyszłość. Nie bez powodu mówi się, złota inwestycja, w końcu od długiego już czasu złoto jest coraz bardzie wartościowe, a handlujący nim ludzie, zbijają majątek.

Inwestycja w srebro

Tyle mówi się w mediach o inwestowaniu w złoto, że coraz więcej osób rzeczywiście sięga po ten kruszec. Doczytują jak najwięcej informacji i zastanawiają się nad kupnem złotych monet, które w przyszłości będą warte dużo więcej, niż w chwili zakupu. I na pewno robią dobrze, bo złoto się zwraca. Mówi się bowiem, że w czasach kryzysu, najlepszą inwestycją jest właśnie ta w złoto. A jak ma się sytuacja z tym drugim wartościowym kruszcem, czyli srebrem? Czy inwestowanie w srebro również jest opłacalne? Owszem, mimo tego, że nie jest tak wartościowe, jak złoto, a popyt na niego nie jest tak niebotycznie wysoki, również złoto stanowi dobre zabezpieczenie na przyszłość. Kiedy wszystko inne zawiedzie, dobry inwestor będzie świadomy, że zawsze pozostało mu jeszcze srebro. Srebro jest bardzo użyteczne w nowoczesnych technologiach. Cały czas rośnie jego zapotrzebowanie, zwłaszcza w sektorze elektroniki. Niewiele osób ma świadomość, że srebro potrzebne nawet do wyprodukowania klawiatury.

A to z tego powodu, że jest doskonałym przewodnikiem elektrycznym. Jednak to nie wszystko, srebro wykorzystywane jest również w przemyśle energetycznym, zwłaszcza w panelach słonecznych, a także w przemyśle bakteriobójczym. Na pewno wiele osób zauważyło dezodoranty z jonami srebra, które są podobno jeszcze bardziej efektywne niż normalne. Najciekawsze jest jednak to, że tak wykorzystane srebro ginie bez możliwości powrotu, nie można bowiem przetopić go z powrotem. Jak bowiem zabrać srebro z dezodorantu, czy z części klawiatury? Po prostu nie jest to możliwe. Zatem popyt na srebro musi wzrastać, ponieważ ilość srebra będzie coraz bardziej znacząco maleć. Dlatego przyszłość tego białego metalu jest niepewna. Możliwe jest, że gdy zacznie maleć jego ilość, cena wzrośnie o kilkaset procent. Wtedy warto mieć w posiadaniu monety, naszyjniki, pierścionki, czy srebrne kolczyki. Będą dobrą inwestycją w czasach, gdy srebro stanie się dobrem rzadko występującym i bardzo pożądanym.

Inwestowanie. W siebie!

Inwestowanie jest bardzo ważne. Wiele osób chce inwestować, ponieważ pragnie pomnożyć swoje zasoby finansowe. Inwestuje się w złoto, ponieważ ciągnie rośnie jego wartość. W czasach kryzysu tylko ono zdaje się być dobrem, którego wartość na pewno nie spadnie. Inni inwestują w biały metal, ponieważ również srebro z roku na rok jest coraz droższe. Wiele osób decyduje się również inwestować w nieruchomości. Kupują drugie mieszkanie, które później wynajmują innym osobom. Po niedługim czasie wychodzą z nim na czysto i zaczynają zarabiać. Albo inwestują w ziemię. W ten sposób można stwierdzić, że inwestować można w różne dobra materialne. Jednak jest jeszcze inny typ inwestycji, który zwraca się zawsze i jest bardzo istotny w życiu każdego człowieka. Jest to inwestowanie w siebie. Polega to przede wszystkim na ciągłym podnoszeniu swoich kwalifikacji zawodowych i umiejętności. Etap edukacji nie kończy się bowiem na zakończeniu szkoły, czy studiów.

Również po ich ukończeniu należy ciągle się dokształcać. Kursy, szkolenia i różne inne narzędzia edukacyjne powinny być elementem każdego etapu życia człowieka. Dotyczy to zwłaszcza osób, które poszukują pracy. Powinny spróbować zrobić sobie rozpiskę tego, co lubią, umieją i w czym czują się dobrze. Może warto doszkolić te umiejętności? Albo może warto pójść do szkoły językowej i podjąć ponownie naukę obcego języka, porzuconego dawno temu wraz z zakończeniem podstawówki? Zdobywanie nowych kwalifikacji i certyfikatów, nie tylko czyni nasze cv lepszym w oczach pracodawcy, ale pozwala również podnieść swoją samoocenę. Zaś osoba z lepszą samooceną dużo lepiej przystosowuje się do funkcjonowaniu w środowisku, szukania pracy, czy negocjowania lepszych jej warunków. Inwestowanie w siebie jest bardzo istotne, nie bez powodu mówi się, że uczyć trzeba się całe życie. Zatem może warto zapisać się na kurs języka niemieckiego, podstawy Excela, księgowości, pisania projektów unijnych czy chociażby szydełkowania, czy tańców latynoamerykańskich?